wtorek, 19 marca 2013

1

#Carly
Pierwszy dzien wakacji, ten upragniony... Siedze przed domem z dwoma walizkami i czekam na Justina ktory ma po mnie przyjechac. Jedziemy razem do Californi, tak bardzo sie ciesze... Od wyjscia Justina do domu, nie bral ani razu, jestem z niego taka dumna, mam nadzieje ze juz tak zostanie. Justin podjechal pod moj dom swojim nowym autem zapakowal tam moje walizki i pojechalismy. Do Californi jedzie sie okolo 4 godzin, wiedzialam ze podroz z Justinem bedzie cudowna, i sie nie mylilam. Justin swietnie spiewa, mowilam wam? Nie? - to juz wiecie!
Wiec Justin spiewal kilka piosenek a ja razem z nim, puzniej zatrzymalismy sie w McDonaldzie na Happy Meala. Po 4 godzinach i 20 minutach bylismy w Californi. Zatrzymalismy sie w hotelu Intercontinental Mark Hopkins dostalismy pokoj numer 369. Po zjedzeniu czegos cieplego szybko po koleji wzielismy prysznic przebralismy sie w czyste ciuchy. Ja ubralam bluzke Jacka Daniellsa i krotkie spodenki, Justin ubral czerwone spodnie i czarna koszulke . Poszlismy pochodzic po Califforni, nie ukrywam ze podobala mi sie wizja spedzenia wakacji z Justinem, tylko my...
Jestemy z Justinem w Califforni juz 4 dzien, co oznacza ze zostaly tylko 3 dni naszego pobytu tutaj, wlasnie siedzimy sobie w pokoju hotelowym i rozmawiamy.
1 butelka Johnego Walkera jest pusta, 2, 3, 4, 5 - Justin juz otwiera 6...
-Justin, a jak to jest jak sie bierze narkotyki?
-A co, chcesz sprobowac?
-a masz?
-mam ....
__________________________________________________
Taaa daaa! <3 Wiem ze krotki ale wazne ze jest, nie? komentarze? *.*

2 komentarze:

  1. FAJNIE,FAJNIE ^^ CIEKAWE CO DALEJ... BĘDĄ BRAĆ RAZEM?? @ImWildBelieber

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie ze Ci sie podoba <3 jak mozesz to rozeslij link po znajomych :D
      A co do tego co dalej to dowiesz sie juz w nastepnym rozdziale <3
      Pozdrawiam

      Usuń